Najnowsze artykuły

Świąteczny przewodnik po prezentach dla...

Rekomenduję wyłącznie produkty, z których osobiście korzystałem lub które są polecane przez zaufane osoby. Ta strona zawiera linki partnerskie. Jeśli...

Czytaj Więcej

Refleksja na temat ostatnich 20 tygodni

Zdjęcie: Kristen Driscoll Zostały

mi tylko dwa tygodnie urlopu macierzyńskiego, więc zastanawiam się nad minionymi 20 tygodniami

.

Najszybsze 20 tygodni w moim życiu. Fizyczne urodzenie Reece'a rozpoczęło kolejkę górską najgłębszych emocji, jakie kiedykolwiek czułam - absolutny strach, intensywny smutek, czystą radość i szczęście, miłość głębszą niż kiedykolwiek mogłam opisać i wreszcie spokój, o którym nigdy nie myślałam, że jest możliwy. Spokój, który mam nadzieję pozostanie ze mną, gdy rozpocznę moją nową podróż jako pracująca mama.

Narodziny Reece'a były bardzo intensyw

ne.

Kiedy zdecydowała się wyjść i spotkać z nami, była oczywiście bardzo podekscytowana, ponieważ był szybki i wściekły i wymagał wielu salta w tył. Tak wiele salta, że przewróciła się do góry nogami, co doprowadziło do cesarskiego cięcia w trybie nagłym. "Złamała się. Potrzebujesz cesarskiego cięcia... teraz". Tym stwierdzeniem nigdy w życiu nie byłam tak przerażona. Zapewnili mnie, że nic jej nie jest, ale byłam w trakcie aktywnego porodu, a ona próbowała najpierw wyjść tyłkiem. Prawdopodobnie nie powinnam była śpiewać jej "Baby Got Back" tyle razy. W chwili, gdy ją zobaczyłam, ogarnął mnie spokój. Przypływ miłości i emocji był gwałtowny, a bycie mamą było właściwym uczuciem. Wiedziałam, że ta mała dama zmieni nasze życie na zawsze i to nie tylko w normalny sposób "teraz mamy dziecko", ale w głęboki emocjonalny i duchowy sposób.

Straciliśmy babcię, gdy Reece miała 4 tygodnie. To zaszczyt być jej wnuczką i prawdziwe błogosławieństwo, że spędziłam z nią 32 lata. Miała niezachwianą wiarę w siebie, swoją rodzinę, przyjaciół i Boga. Była niesamowicie bezinteresowną osobą i promieniowała siłą i wdziękiem. Jestem bardzo wdzięczna technologii za to, że dała Reece'owi szansę na "spotkanie" jej Gigi i za to, że pozwoliła im się zobaczyć. Pociesza mnie świadomość, że jej wpływ będzie trwał w naszej rodzinie, a Reece będzie miała szansę poznać ją od nas wszystkich. Zawsze powtarzała: "Jeśli to dla dobra mojej duszy, to niech tak będzie". Coś, co możemy zabrać ze sobą i według czego żyć.

Patrzyłam, jak mój mąż zakochuje się w tym maleńkim człowieku, a ja zakochuję się w nim raz za razem, gdy on rozpływa się za każdym razem, gdy błyska do niego swoim pięknym, dużym, gumowatym uśmiechem

.

Nie powiem, że nie żyliśmy naprawdę, zanim Reece dołączył do zespołu. Mamy życie wypełnione miłością, zabawą i tańcami w salonie i mieliśmy własną intensywną, soczystą historię miłosną, ale ona jest teraz tego powodem. Jej piękna niewinność sprawia, że chcę doświadczać świata jej ciekawskimi oczami, co wierzę, że czyni mnie lepszym człowiekiem każdego dnia. Wiem, że to my będziemy mieli największy wpływ na jej życie, ale ona również będzie miała wpływ na nasze.

Jestem zdumiona i zachwycona tym, co zrobiło moje ciało

.

Wyhodowało niesamowitego, małego człowieka. Idealną, wspaniałą, energiczną małą damę z najsłodszą osobowością (zapytaj mnie ponownie o słodką osobowość za 13 lat). A teraz robi to, czego potrzebuje, aby ją odżywić, utrzymać w zdrowiu i podwoić jej rozmiar. Dla dobra mojej skóry zawsze wiedziałam, jak ważne jest dobre traktowanie mojego ciała. Ale teraz mam do niego głębszy szacunek i jestem zdumiona tym, do czego jest naprawdę zdolne.

Już prawie pogodziłam się z tym, że moje ciało prawdopodobnie nigdy nie będzie takie samo

.

Ale przyniosło nam najpiękniejsze dziecko na świecie, więc dodatkowe zgrubienia, dziwne linie i żyły, blizny po operacji i zaostrzenie łuszczycy, które wywołało, są nową normą. Pracował niesamowicie ciężko przez ponad 9 miesięcy i nadal robi to codziennie, zwłaszcza gdy mój układ odpornościowy walczy sam ze sobą, więc naprawdę zasługuje na trochę luzu.

Przeczytałem wczoraj artykuł, który @HuffPostParents udostępnił kobiecie o imieniu Kara Lawler, który naprawdę do mnie przemówił

.

Kara przyrzekła sobie, że "nie będzie więcej siedzieć z boku". Jedną z pierwszych rzeczy, które obiecałam mojej córce, gdy pojawiła się na tym świecie, było to, że nigdy nie przegapię okazji do zabawy z nią. Nigdy nie chcę siedzieć na uboczu, ponieważ czuję się niekomfortowo w swoim ciele. Zasługuje na to, by mieć pewną siebie mamę, która zawsze jest gotowa pluskać się w basenie, biegać z nią w parku, zabierać ją na przygody i robić milion innych rzeczy. Będę pamiętać o tej obietnicy, gdy poczuję się niepewnie z powodu mojej plamistej skóry. Będę pamiętać o tej obietnicy, gdy poczuję się trochę bardziej miękka i będę pamiętać o tej obietnicy, gdy będę próbować odmówić sobie ćwiczeń. Nauczę ją szanować własne ciało, ćwiczyć i mądrze je odżywiać, ale także, że pizza jest niesamowita i że zawsze powinna jeść ciastko.

Teraz, gdy patrzę, jak ćwiczy swój nowy talent do turlania się i karci tukana na macie do dżungli za nieznane przewinienia, czuję się niesamowicie zaszczycona, że jestem jej mamą i mam szczęście, że miałam okazję zostać z nią w domu dłużej niż zwykle 12-16 tygodni. Codziennie zadziwia mnie swoimi nowymi dźwiękami i ruchami, a także swoją energiczną, ale poważną osobowością, która z dnia na dzień ujawnia się coraz bardziej.

Mam niekończącą się listę rzeczy do zrobienia, które chciałam osiągnąć na urlopie macierzyńskim i myślę, że nad niektórymi mogę popracować, ale tego nie zrobię. Będę chłonąć i cieszyć się kolejnymi dwoma tygodniami wypełnionymi jej niesamowitym uśmiechem, pysznymi dziecięcymi chichotami i próbować dowiedzieć się, jaki problem ma tukan.

Photo Credit: http://www.kristendriscollphotography.com

__ATA.cmd.push(function() { __ATA.initDynamicSlot({ id: 'atatags-319043141-64b2de9b830ed', location: 120, formFactor: '001', label: { text: "Reklamy", }, creative: { reportAd: { text: "Zgłoś tę reklamę", }, privacySettings: { text: 'Ustawienia prywatności', } } }); });

Powiązane